Grzędy to średniej wielkości wieś w powiecie wałbrzyskim. Jej geograficzne położenie najprościej zobrazować tworząc trójkąt z miejscowości takich jak Kamienna Góra, Wałbrzych i Mieroszów i umieszczając Grzędy mniej więcej (albo i dokładnie :p) po środku tego trójkąta.

Zabudowa zachodniej części wsi obrasta dolne partie Góry Ziuty zaliczanej do Wzgórz Krzeszowskich Kotliny Kamiennogórskiej. Natomiast część wschodnia wsi rozciąga się u podnóża Pasma Lesistej, poniżej Dzikowca i Lesistej Wielkiej. Dodając do tego fakt, że znajduje się w gminie Czarny Bór przypiszę lokację zamku Górom Kamiennym. Tak będzie chyba najwłaściwiej 🙂

tablica

Zamek znajduje się około 200 metrów od „centrum wsi”. Niedaleko krzyżują się szlaki czerwony z żółtym i drogi asfaltowe. Miejsce jest oznaczone na „planowskich” mapach.

Nie są zbyt popularną destynacją turystyczną, a jeśli już ktoś je odwiedza to najczęściej za sprawą stawów rybnych i tego (lub kogo) co w nich pływa. Mało kto wie, że kilkaset lat temu w centrum wsi stał otoczony wałem obronnym i fosą zamek. Nazywany był również Zamkiem Konradów.

DSC_0208

Ten kopiec w centrum drugiego planu to najprawdopodobniej stos zarośniętych gruzów wieży zamkowej.

Do dzisiaj przetrwało po nim jedynie … trochę legend i opowieści, parę faktów połączonych z określonymi datami i nazwiskami. Mało jednak przetrwało zamku w sensie fizycznym. Nie wiem nawet czy „mało” oddaje rzeczywisty stan rzeczy, bardziej pasowało by jednak „bardzo mało”.
DSC_0214

Gdzieś tam na uboczu wsi znajduje się w polach niezgrabna górka zarośnięta malinami, pokrzywami, młodymi drzewami i innymi krzaczynami. To pozostałość po zamku. Szczęście, że do dzisiejszych czasów ostała się jedna ściana dolnej kondygnacji a z czubka dziwacznego wzniesienie wystaje fragment muru w postaci czerwonych porfirowych kamieni złączonych zaprawą.

DSC_0213

Postaram się przyciąć historię do minimum.

Zamek zbudowany został w XIV wieku, najprawdopodobniej w pierwszej połowie. Nie wiadomo kto go wybudował, ani kto go dokładnie posiadał jako pierwszy, ale w 1355 roku zamek przejął Bolko II (świdnicko-jaworski) ponieważ właściciel zamku był oszustem i w rzeczywistości nie był jego właścicielem 😀 Bolko II oddał zamek swoim wierzycielom, a ten zmienił w swojej krótkiej historii kilkukrotnie właścicieli, ale nazwiska tych nie są w tym momencie znaczące. Ważnym natomiast jest kto posiadał zamek w okresie wojen husyckich, chociaż z drugiej strony nie tak do końca. Jeśli był nim husyta zamek mógł zostać spalony przez oportunistów nie – husytów, a jeśli był nim nie- husyta, to husyci by się za niego zabrali. Tak więc zamek nie miał szczęścia w trakcie wojen husyckich i został splądrowany i zburzony przez husytów, dokładnie w 1437 roku. 20 lat później wojna domowa tocząca się w Czechach o władzę (podważano pozycją Jerzego z Podiebradu jako króla) doprowadziła do ostatecznego zburzenia zamku. Kompletną ruinę trzymali w swoich włościach Czettrycowie, a w XIX wieku von Zedlitzowie.
DSC_0217

Co ciekawe, zamek pełnił do tego czasu jeszcze jedną funkcję – składu materiału budowlanego. Tak więc przez te kilkaset lat ogromna większość kamienia z którego zbudowany był zamek przysłużyła się na innych budowach.

Grzędy

Wiosną, gdy jeszcze trawy nie rozpoczną swojej ekspansji w stronę Słońca „zamek” prezentuje się najczytelniej . W innych porach łatwo go ominąć.

Uproszczając wszystko: zamek był, ale już gonie ma

Obecny stan nie pozwala nawet określić jak ów zamek mógł wyglądać w przeszłości, ani jaki mógł posiadać układ przestrzenny. Fosę napełniano z pobliskich potoków płynących ze zboczy Dzikowca lub Lesistej.

DSC_0218

Mur zbudowany z materiłałów występujących w okolicy.

Mądre głowy domyślają się, że zamek składał się między innymi z wieży mieszkalnej, i to najprawdopodobniej jej rozwalisko tworzy widoczny kopiec.  Zamek miał być sytuowany na planie czworoboku o wymiarach 50 x 60 metrów. Ale to wszystko to tylko hipotetycznie … Niemiecka nazwa zamku brzmiała Vogelgesang.

Zamek w Grżędach

Już Niemcy intrygowali się pozostałością średniowiecznego zamku.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Komentarze

Podobało Ci się? Polub artykuł za pomocą:

About Author

Nie wiem co mógłbym sam o sobie powiedzieć. Ja po prostu podziwiam świat, to moja modlitwa. Żyję aktywnie poznając świat i to uznałem za cel życia. Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi