Lubawka to niewielkie, wyludniające się miasteczko u podnóża Gór Kruczych w Sudetach Środkowych, na styku granic Polski z Republiką Czeską. Historia tego miasteczka oraz okolicznych miejscowości związana była, praktycznie od początku swojego istnienia, z zakonem Cystersów, który zapuścił korzenie w niedalekim Krzeszowie. W związku z tym, region ten był silnie katolicki, co do dzisiaj widać chociażby po tzw. małej architekturze sakralnej, w postaci przydrożnych krzyży i kapliczek, których w regionie jest dosłownie mnóstwo. Ale oprócz niej zachowało się sporo znacznie bardziej okazałych (również i gabarytowo) architektonicznych powierników cysterskiej historii. Jednym z nich jest zespół kapliczek i pomników, co określa się kalwarią, na Świętej Górze górującej nad Lubawką.

W architekturę kapliczek włożono mnóstwo kunsztu i pracy.Za pewne już za kilkadziesiąt lat obiekty zawalą się i pochłonie je ziemia. Ale to chyba normalne w kraju takim jak … nasz. 

DSC_4060 modified 2222Miejsce jest doskonale znane mieszkańcom Lubawki i okolic, jednak Ci z poza regionu nie mają zbyt wielu możliwości by o nim przeczytać czy usłyszeć. Tubylcy rzadko się nim chwalą poza granicami gminy, zresztą da się zrozumieć ich zachowanie spoglądając na to co pozostało z tej pięknej niegdyś kalwarii.

Kalwaria

Malowidła świętych można podziwiać na sklepieniu jednej z kapliczek.

DSC_4114 modified222Nie trzeba być fanem obiektów sakralnych czy chociażby chrześcijaninem, ale za sprawą interesującej lokalizacji i pieczołowicie wykonanych rzeźb i fresków, można się tym miejscem zainteresować.

DSC_4078 modified2222Legendy mówią, że na Świętej Górze działy się w przeszłości rzeczy cudowne i cudowniejsze i właśnie dlatego uznano te górę godną kultowania Boga. Jeszcze w XVIII wieku odwiedzało to miejsce wiele pielgrzymek, a kapliczki powstały najprawdopodobniej by zwiększyć ruch turystyczny w regionie i zaspokoić jego potrzeby. Przede wszystkim na te tereny przyjeżdżali tzw turyści pielgrzymkowi, odwiedzający Krzeszów i przy okazji piękną niegdyś kalwarię w Lubawce.

DSC_4070 modified222Dziś miejsce to smuci i straszy. Nikt od dawna o nie nie dba więc kapliczki popadły w ruinę. Z opieki nad nimi zrezygnowały władze i gminy i kościoła, jeśli w ogóle w przeszłości podjęły się takowej, ale podejrzewam, że od momentu gdy na te tereny przyjechali Polacy ze wschodu to już nit o nie nie zadbał. Rzeźby od dziesiątek lat leżą przewrócone: w krzakach, liściach, gałęziach i igliwiu. Erodują, znikają, budzą żałość nad swoim losem.

DSC_4066 modified222
Kapliczki rozlokowane są na bardzo stromym, leśnym zboczu Świętej Góry (701 m.n.p.m.). Z jej szczytu rozpościera się piękny widok na pobliskie góry i wzniesienia, ale również na Karkonosze i Rudawy Janowickie (co widać na fotografii poniżej).

Kalwaria na Świętej GórzeNa przeciwnym zboczu tej góry jeszcze do niedawna funkcjonował wyciąg narciarski, dziś już jednak nieczynny ze względu na brak porozumienia z lasami państwowymi.

DSC_4103 modified222DSC_4099 modified2222Większość kapliczek i rzeźb wykutych w piaskowcu, pochodzi z początków XIX wieku, niektóre jeszcze z XVIII wieku. Pierwotnie prowadziła tędy Droga Krzyżowa aż do drewnianego krzyża znajdującego się nieopodal szczytu. Obecnie to jedynie trasa spacerowa dla mieszkańców Lubawki. Może kilka razy do roku, ktoś spoza gminy tu przyjedzie rzucić okiem na „ruiny kapliczek” i rozrzucone po lesie głowy świętych. Dokładnie tak, głowy oderwane od piaskowcowych figur, które niegdyś ustawione były przy szlaku walają się obecnie po lesie.

DSC_4107 modified2222DSC_4105 modified2222O kalwarii czasami wspominają jeszcze …

DSC_4082… kandydaci na burmistrza Lubawki, jednak po wyborach sprawa cichnie i jej echo powraca jedynie przy kolejnych wyborach.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi