Jej ubarwienie, na pierwszy rzut oka, może przyczynić się do pomylenia tej muchówki z błonkówkami (np. osą). Gdy jej się jednak przyjrzymy zobaczymy naszą „domową” muchę tyle, że w większym rozmiarze i bardziej kolorowym wydaniu. Poznajcie rączycę rdzawą 🙂

MUCHÓWKI

To bardzo zróżnicowany i liczny rząd owadów, do którego zalicza się setki tysięcy gatunków. O przedstawicielach muchówek pisałem już na stronie kilkukrotnie m. in. tutaj:

Wierzchołówka żółtowłosa – jeden z największych łowików w Polsce!
Przepaśnica – górska mucha
Bzyg z klasą – trzmielówka leśna
Ścierwica mięsówka – muchówka, która wcale się padliną nie żywi.

RĄCZYCOWATE

Do tej rodziny zalicza się ponad tysiąc gatunków na całym świecie. W Polsce również jest ich bardzo wiele a część z nich występuje bardzo pospolicie.

RĄCZYCA RDZAWA
Tachina fera

To jedna z najbardziej pospolitych przedstawicielek rodziny rączycowatych. Występuje zarówno w ogrodzie jak i na łące, na skraju lasu czy na mokradłach. Wszędzie tam gdzie znajdzie nektar kwiatowy.

WYGLĄD

Jest nieco większa od muchy domowej, osiąga 10-16 mm długości ciała. Wyróżnia się kolorowym ubarwieniem, w którym przeważającym kolorem jest pomarańczowy Długa, czarna przepaska przebiegająca wzdłuż pomarańczowego odwłoka jest jej znakiem rozpoznawalnym. Szerokość tej przepaski może się nieznacznie różnic u poszczególnych osobników.

Ale spotkanie takiej muchy nie daje jeszcze stuprocentowej gwarancji, że to właśnie ten gatunek ponieważ podobnie wygląda co najmniej kilka gatunków m. in. tachina magnicornis. Rączyca rdzawa jest pośród nich jednak najbardziej pospolita, najczęściej spotykana, więc ryzyko pomyłki nie jest aż takie dużo, jednak gdyby ktoś chciał profesjonalnie oznaczyć gatunek, bez ryzyka pomyłki, musi porównać już szereg drobnych szczegółów korzystając z tzw „klucza”.

Na końcu odwłoka ma bardzo długie włoski.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Charakterystyczne są również czerwonobrązowe oczy.

CHARAKTER

Larwy tej muchówki są parazytoidami, co jest bardzo często spotykanym rozwiązaniem problemu „dorastania”.

Atakują (zasiedlają) swojego przyszłego żywiciela, którym są inne owady, wyczuwając infradźwięki (drgania podłoża) po czym żerują na nim, najczęściej do jego śmierci. Przeważnie ofiarami padają gąsienice motyli z rodziny sówkowatych.

Trochę przerażająca strategia rozwoju i przetrwania, ale świat żywych form w ogromnej większości nie zna pojęć złe i dobre, zna za to miliard sposobów na przetrwanie. To jeden z nich!


Każdego roku na świat przychodzą dwa pokolenia tego gatunku. Pierwszy na wiosnę – mniej liczniejszy i prowadzący bardziej skryty tryb życia (mniej sił witalnych po trudach zimowania?). Drugie pokolenie jest o wiele liczniejsze i bardziej „żywe”, można je obserwować od lipca do września.

POŻYTECZNOŚĆ

Z perspektywy ludzi t pożyteczny gatunek pod co najmniej dwoma względami. Po pierwsze, jak większość muchówek, są zapylaczami. Po drugie, mogą ograniczać liczebność gąsienic motyla, które z kolei żerują na uprawianych przez człowieka gatunkach roślin.

Nie stanowią zagrożenia dla ludzi – nie mają możliwości ugryźć człowieka! Zdarzyć się może, że usiądą na ludzkiej skórze by zlizać z niej porcję cennych soli mineralnych, co zresztą czyli wiele gatunków „much”.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Comments are closed.

WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi