O kowarskich sztolniach wzmiankowaliśmy już dwukrotnie, przy okazji eksploracji sztolni „Vulkan” oraz „Głównej”. Jeśli interesuje Cię ten temat, sięgnij do tych wpisów:
Schodzimy pod Kowary – Sztolnia Główna Kopalni Wolność w Kowarach Górnych
Schodzimy pod Kowary – Sztolnia Vulkan w Kowarach Górnych

Dziś zwiedzimy kolejne dwie, osiągalne dla poszukiwaczy przygód i emocji sztolnie: Marta i Martha. Są to obiekty dość niewielkie (również ze względu na fakt, że Marta jest na niższych poziomach zalana wodą) dlatego ujęliśmy je w jednym tekście. Tylko Marta należy do dawnej Kopalni Wolność.

Wyszedł z Domu: Marta i MArtha

Lokalizacja sztolni w Kowarach Górnych

Znajdują się całkiem niedaleko siebie, około 100 metrów, przy drodze głównej prowadzącej do trasy turystycznej „Kowarskich Kopalni”. Zaznaczyłem je na mapie czerwonymi figurami geometrycznymi (trójkątami Vulkan i Główną, kółkiem Marthę i gwiazdką Martę).

Marta

Marta znajduje się niedaleko ulicy na przeciwko mostku na ulicy, trzeba jednak wejść kilkadziesiąt metrów w las. Tak wygląda do niej wejście, wejście przez betonową studnię (fotografie poniżej)

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Nie było konieczności wykonaniu tu tradycyjnego, poziomego wejścia. Urobek z Marty transportowano pod Jedlicą do pola wydobywczego Wulkan. Po pokonaniu 15 metrowego korytarza, schodzimy drabinką na niższy poziom. Ten nie jest o wiele dłuższy, ma około 20 metrów. Stąd możemy zejść na kolejny poziom, ale ten zalany jest już wodą. Potrzebny jest akwalung i cały nurkowy ekwipunek. Wychodzimy!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W domu doczytałem co znajduje się poniżej lustra wody. Ale nie będę o tym pisał, bo to nie moje dokonania, a pewnej odważnej grupy ludzi. Link do filmu z tej eksploracji poniżej:
Nurkowanie w Sztolni Marta (youtube..com)

Największą atrakcją w Marcie (dla tych, którzy nie idą tam pływać:p) jest jej mieszkaniec – nietoperz nocek duży. Spotkałem go tu już dwukrotnie, wisiał dokładnie w tym samym miejscu! 🙂

Wyszedł z Domu: Marta i MArtha
Sztolni Marta nie eksploatowano już po wojnie, nikt nie szukał tu uranu.

Martha

Sztolnię Marthę widać nawet z ulicy. wejście do niej znajduje się raptem 10 metrów od niej.

To chyba najnudniejszy obiekt tego typu. Korytarz ma około 70-80 metrów długości, wykuty jest w skałach. Wszędzie pływa mnóstwo śmieci, a kończy się przodkiem (ślepą ścianą), gdzie znajdziemy, tak dla odmiany, jeszcze więcej śmieci. Wychodzimy!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Była to najprawdopodobniej sztolnia poszukiwawcza, wykuta przez Niemców (czyli na pewno przed 1945 rokiem).

Jeśli już coś może zaciekawić w Marthcie, to odkryte w odłupanej skale minerały np. granit.

Cóż, kolejne dwa punkty na mapie tajemnic odznaczone. Tajemnic nie znalazłem, chociaż w ich kręgu pozostaje świadomość, że tam w Marcie, w zalanych wodą szybach i korytarzach coś jest. A skoro jest to niedostępne, to tym bardziej korci wyobraźnię 🙂

Póki co żegnajcie Kowary, ale jeszcze tu wrócę. I to nie raz, na mojej mapie tajemnic znajduje się jeszcze kilkanaście punktów z tej rozległej lokacji w dolinie Jedlicy.

P. S. Mam nadzieję, ze zbyt wiele osób nie przeczyta tego wpisu, bo straciłbym być może czytelników. Dość nudne te sztolnie, ale … grzech nie zaglądnąć do środka 🙂

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi