W 2017 roku pożary strawiły około 80% lasów znajdujących się w obrębie Parku Narodowego Wezuwiusza, w Kampanii, w południowych Włoszech. Trwały ponad 3 tygodnie a ich przyczyny do dzisiaj nie są w 100% ustalone. To wielka katastrofa ekologiczna zmuszająca człowieka do działań. Jak wygląda sytuacja w 2 lata po pożarach?


2017

Od połowy czerwca do połowy lipca spłonęło łącznie 3200 ha lasów w Parco Nazionale del Vesuvio.


Niektóre źródła podają, że być może doszło do serii podpaleń, ale nie można wykluczyć, że pożary wybuchły samoistnie. W tym samym czasie paliły się również lasy na Sycylii i w Hiszpanii. Niektórzy mieszkańcy byli przerażeni myślą, że może wulkan znów ożył i niebawem zasypie popiołami, materiałem piroklastycznym lub potoki lawy spalą  wszystko na swojej drodze.

Sytuacja w rejonie Neapolu była niewesoła. Wiele osób obawiało się o swój dobytek a nawet życie, jeszcze więcej ludzi martwiło się o rentowność interesów. Wieści o szalejących pożarach nie zachęcały do odwiedzin.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

2019

ZAMKNIĘTE WSZYSTKIE SZLAKI PIESZE NA SZCZYT

Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na fotografię poniżej! Tak, to jest szlak!

Aby dostać się na Wezuwiusz mamy do dyspozycją tylko jedną drogę, niestety asfaltową, z Ercolano. Z miasteczka co chwilę kursują na szczyt autobusy, nyski i prywatne taksówki. Szlaki turystyczne z Boscoreale i Ottaviano są zamknięte. Wszędzie bramy wejściowe na główne szlaki pozamykano na kłódki!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Do części z nich można dostać się wąskimi, półdzikimi szlakami prowadzącymi z małych miejscowości u podnóża. Ale finalnie, aby dostać się na szczyt i tak trzeba skorzystać z jednej z 4 dróg. Wszystkie, oprócz wspomnianej asfaltowej są niedostępne. Kilkunastokilometrowy spacer po asfalcie, w jedną tylko stronę, nie jest najprzyjemniejszym spacerem ale obecnie to jedyna opcja by na nogach zdobyć ten wulkan.



CZARNE LASY

Poniższa galeria pokazuje spalone lasy od dwóch stron wulkanu: południowej i wschodniej. Mimo, że od 2017 roku trwają prace nad usuwaniem spalonych i powalonych drzew wciąż nie zostały one ukończone (stan na koniec marca 2019r.)


Nie wszystkie lasy strawił ogień, części udało się przetrwać.

Część lasów iglastych spłonęła jedynie częściowo, a niektóre partie zostały spalone do pewnej wysokości, ogień oszczędził ich korony (jak to możliwe?). Być może odpowiedź tkwi w prawie nagim podłożu na którym rosną lasy iglaste z przewagą sosny. Brak runa leśnego z grubą warstwą suchego igliwia i chrustu, znanego nam z naszych lasów spowodowany jest częstymi wylewami/spływem lawy oraz obecnością popiołów no niektórych zboczach wulkanu.


Spacery po takim lesie robią wrażenie!


Informacje o tym, że zamknięte są szlaki piesze na wulkan są … nie do znalezienia. Na stronie Parku Narodowego Wezuwiusza cisza, w sieci również, być może jakieś serwisy w języku włoskim takie informacje posiadają. Tak więc jeśli ktoś się wybiera w tamten region w najbliższym czasie musi wziąć przymiarkę! Prace usuwania spalonych drzew oraz rewitalizacji kompleksów leśnych potrwają jeszcze długo.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Comments are closed.

WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi