Showing 1 of 1

Bóbr, jak każda rzeka, żywioł czy chociażby jak człowiek, rodzi się niepozornie by z czasem urosnąć w siłę i rozmiary. Jest jedną z ważniejszych rzek na Dolnym Śląsku o sporym znaczenie gospodarczym czy, co chyba najistotniejsze, przeciwpowodziowym. Ale wróćmy do jego narodzin.

DSC_1417

Kilka lat temu Czesi zadbali o „narodziny” Bobru w sposób turystyczny. Mianowicie wyłożyli jego domniemane „narodziny” łupkami łyszczykowymi tworząc płytką studnię. W niej wody jednak nie znajdziemy, a po deszczu znajdziemy w niej jedynie trochę błota z liśćmi i kamykami.

Jego historia zaczyna się tutaj (zdjęcie powyżej), na północnych zboczach Zacleżskiego Grzbietu, na tzw Bobrowym Stoku (czes. Boberska Strań). To wciąż Karkonosze, ale już ich peryferyjne obszary najmocniej na południowy-wschód wysunięta część Grzbietu Lasockiego o nazwie Rychory (czes.).

DSC_1418

Niedaleko źródła, wierzchem Zacleżskiego Grzbietu, prowadzi zielony szlak pieszy. Spacerując tędy dowiemy się o istnieniu miejsca ‚narodzin” Bobru z takich kierunkowskazów.

Studnia ma znaczenie bardziej turystyczne i z hydrologicznego punktu widzenia nie do końca jest dokładnym miejscem początków Bobru, bo tych po prostu nie da się ustalić z dokładnością do jednego metra. Natomiast strome zbocza stoku, w których coraz wyraźniej rysuje się rynna to już bardziej wyraźny dowód.

DSC_1414

Wspinając się od strony miejscowości Bobr rynną młodego Bobru natrafimy na taki oto znak. Informuje on, że to teren początków rzeki i, że nie możemy iść dalej. Okazuje się bowiem, że w wymienionej miejscowości z jeszcze niezbyt pokaźnego Bobru pozyskuje się wodę pitną.

Na fotografii poniżej widać to bardzo dokładnie. A gdzie jest woda z Bobru? Otóż w tej niewielkiej rynience, wąwozie w okresie letnim i jesiennym nie znajdziemy jej zbyt wiele. Kropelki wody ściekają z liści, korzeni i patyków, po czym nurkują pod nie i są praktycznie niezauważalne. Oczywiście w porze deszczowej, wygląda to inaczej. Na wiosnę, po roztopach również, o czym świadczyć może wyżłobiony jar i naniesiony/wypłukany materiał skalny.

IMG_9862 modified
Embrion Bóbr, w trakcie jesieni jest jedynie miliardem kropelek wody ściekających z liści. Ale kropla do kropli i jest 🙂

IMG_9867 modified
Strumyczej postaci nabiera dopiero kilometr niżej, w czeskiej wiosce Bobr. W Czechach płynie jedynie 2km, pozostały dystans do wpływu do Odry, czyli ok. 270 km, pokonuje już po polskiej stronie.

IMG_9852 modified

Matczyny las Bobru podczas jesieni.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Komentarze

Podobało Ci się? Polub artykuł za pomocą:

About Author

Nie wiem co mógłbym sam o sobie powiedzieć. Ja po prostu podziwiam świat, to moja modlitwa. Żyję aktywnie poznając świat i to uznałem za cel życia. Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi