Turystyka górska w Sudetach nie zawsze musi przyjmować charakter pieszo-plecakowy. Są trasy, które nie przepuszczą nas bez specjalistycznego sprzętu tzw. via ferraty. A jeśli przepuszczą to tylko wprawnych wspinaczy lub ryzykantów.e3aba3e8-1e4a-494f-9339-82ba0707af5dCo to takiego jest via ferrata? Ubezpieczony szlak turystyczny po którym poruszamy się po stalowych linach, specjalnie przygotowanych stopniach, drabinkach i mostach. A wszystko w terenie skalnym, wymagającym w mniejszym lub większym stopniu umiejętności wspinaczkowych. Sprzętu jednak nie potrzeba wiele, wystarczy uprząż wspinaczkowa i lonża, no i oczywiście kask.OLYMPUS DIGITAL CAMERAIMG_3094W Polsce wciąż jest mało popularna. I nie ma się czemu dziwić, bo takich tras w Polsce nie ma wcale, ani jednej (:/), chociaż warunki sprzyjałyby ich utworzeniu.

Alpiner grat

Lokalizacja Gór Łużyckich

Za to kilka mamy całkiem niedaleko, jeszcze w naszych wszechstronnie utalentowanych Sudetach. Tak, mamy kilka, tzn. nie my – Polacy – a nasi zachodni sąsiedzi – Niemcy. Niedawno, bo w 2014 roku, Czesi po swojej stronie Gór Izerskich otwarli kolejną, ale o niej przeczytacie w innym rozdziale. Skupmy się na na tych łużyckich.

luzyckie hoty

Odnajdziecie ją na północy-wschód od szczytu góry Hain, na południe od kurortu Oybin

Znajdują się w zachodnich krańcach Sudetów, w Górach Żytawskich (od nazwy miasta Zittau – pl. Żytawa) określanych naprzemiennie tez Łużyckimi (no bo historycznych Łużyc to już tuż tuż :p).

DSCN2383

To właśnie zabudowania Oybinu u podnóża „otwartej” piaskowcowej, stołowej góry o tej samej nazwie – Oybin.

Ta, o której opowiem (tzn. opiszę) dzisiaj, znajduje się blisko niemieckiej miejscowości uzdrowiskowej Oybin. Nie jest to daleko, bo zaledwie kilkanaście kilometrów od granicy.

DSCN2257

Widoki z wędrowania po okolicy Alpiner Grat, a dokładniej z nad samej ferraty.

Witajcie w Saksonii 🙂 A to z tego względu, że północno-zachodnie rubieże Gór Łużyckich to już historyczna Saksonia.

Ferrata Alpiner Grat (co oznacza Alpejską Grań)  nie należy do najprostszych, więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach  – to nie polecam! Aczkolwiek dla przeciętnego turysty, bez lęku wysokości i z odrobiną siły i kondycji jest jak najbardziej do zrobienia.

DSCN2311 DSCN2300W takich okolicznościach (jak na powyższych fotografiach) przyjdzie nam się wspinać.

DSCN2314

A tak wygląda jej początek, pierwsze ściany do pokonania.

Przejście jej zajmuje nie więcej niż 45 minut. Chociaż można ją przebyć i w pół godziny. Pokonujemy przy tym około 60 metrów przewyższenia pozytywnego, w tym kilka pionowych ścian. Spodoba się!

DSCN2318

Warto zapoznać się jeszcze z regulaminem i dobrymi radami. Rozsądek też się przyda na trasie! I pamiętajmy, aby pokonać tę ferratę od dołu, a nie odwrotnie!

DSCN2328

Autor i jego drużyna (na zdjęciu Jacek i Michał)

Ale nie ma się czego bać! Z dołu może i wygląda groźnie i niebezpiecznie, jednak fakt, że jesteśmy ubezpieczeni i możemy wspinać się po stalowej linie i korzystać co jakiś czas ze stalowych prętów, daje wewnętrzny spokój.

DSCN2352IMG_3065Dla mniej doświadczonych lub amatorów tego typu wrażeń to dobry sprawdzian własnych możliwości 🙂 Istnieją słabości, które trzeba w tym miejscu odstawić na półkę … skalną :pDSCN2336DSCN2345

U góry czeka zabarierkowany taras widokowy i mnóstwo satysfakcji 🙂DSCN2363

Widoki również mają tu swoją moc!DSCN2260

Szczególnie góra na przeciw ferraty, góra Oybin, na której po zachodniej stronie znajduje się wyjątkowej urody zabytek – XIII wieczny zamek klasztorny – dla odmiany o nazwie … Oybin (:D) Widać go na zdjęciu gołym okiem!

DSCN2256

W sieci można znaleźć dokładny opis dojazdu, lokalizacji parkingów itd. Warto się z nim zapoznać przed wyjazdem, bo dotarcie pod tę właściwa ścianę nie należy do najprostszych. Nam też się przytrafił w tych lasach mały nawigatorski kiks :p Ale o tym ciiii ….

Na Hainie (wzgórzu po którym chodzi ten post/artykuł:p) znajduje się sporo ciekawych skalnych obiektów tak jak np. jaskinie, schroniska podskalne itd. 🙂 To całkiem ciekawy teren spacerowy, nie tylko dla ferratowiczów!

DSCN2403

P. S. Koszt wymaganego ekwipunku w sklepie to około 500 zł – uprząż, lonża i kask. Oczywiście zawsze można pożyczyć 🙂

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi