W wielu miejscach w Sudetach można podziwiać wychodnie skał piaskowcowych. Przede wszystkim są to Góry Stołowe, które słyną z rzeźby skalnej i całych skalnych miast powstałych właśnie w piaskowcach. Ale są inne regiony, gdzie można podziwiać piaskowcową rzeźbę skalną. Można tu wymienić m. in. Pogórze Kaczawskie ze wskazaniem na rejon Lwówka Śląskiego i Złotoryi. Dziś zajmiemy się „dziką” formacją skalną zlokalizowaną w okolicach drugiej z wymienionych miejscowości. Nie posiada ona oficjalnej nazwy, nie posiadała też takiej w przeszłości. Oficjalnie, ponieważ od kilkunastu lat interesują się nią wspinacze skałkowi, którzy określają ją mianem Smoczej Skały, trochę jak z Gry o Tron. Jak ona wygląda? Zapraszam do materiału 🙂
POGÓRZE ZACHODNIOSUDECKIE
Pogórze Kaczawskie to rozległy mezoregion wchodzący w skład Pogórza Zachodniosudeckiego. Często określa się ten teren Krainą Wygasłych Wulkanów, choć w rzeczywistości składają się na nią też fragmenty Gór Kaczawskich. Za najbardziej charakterystyczny punkt Pogórza Kaczawskiego można uznać chyba Ostrzycę – charakterystyczny zaostrzony szczyt widoczny z niemal wszystkich kierunków w obrębie Sudetów Zachodnich i Pogórza Zachodniosudeckiego.
Od tej rzeki, wzięły swoją nazwą nazwę aż dwa mezoregiony – Góry Kaczawskie i Pogórze Kaczawskie. Wypływa pod szczytu Turzec w Górach Ołowianych (część Gór Kaczawskich) w okolicach Kaczorowa. Początkowo niewielki ciek wodny nabiera jednak na sile i płynie dalej między innymi przez Wojcieszów, Świerzawę, Złotoryję i Legnicę. W wielu miejscach tworzy głęboką dolinę z wyraźnie wypreparowanymi, stromymi i wysokimi zboczami. Jednym z takich miejsc jest te, które opisuję w tym miejscu – Smocza Skała!
Zlokalizowane kilka kilometrów na południe od Złotoryi i Jerzmanic-Zdroju skały znajdują się nad samą rzeką Kaczawą. Na starych mapach, jeszcze sprzed 2 wieków, nie były podpisywane, i to się nie zmieniło do dzisiaj. Chociaż, za sprawą aplikacji z mapami, skały te bywają oznaczane jako Smocza Skała. Poniżej zamieszczam mapy z końca XIX weku oraz początku XX wieku z oznaczonym miejscem.

Gdy powstało uzdrowisko w Jerzmanicach-Zdroju, w końcówce XIX wieku wiele okolicznych formacji geologicznych zostało „odkryte”przed światem i udostępnione na cele turystyczne. Powstałe liczne ścieżki, schodki dojściowe, punkty widokowe itd Nasze „skały bez nazwy” jednak nie zostały wówczas odkryte – ich udostępnienie było by zbyt trudne.
Sama formacja jest bardzo atrakcyjna dla oka, ale mimo to nie otrzymała nigdy nazwy. Podejrzane? Zdaje się, że jej trudna lokalizacja miała wpływ na taki przebieg zdarzeń. Skały znajdują się nad samym brzegiem rzeki, i dojście do nich jest karkołomne. Od północy, brzeg jest zbyt wąski by się po nim przedostać w rejon skał.

Od góry … da się zejść, ale to jest niebezpieczne – zbocza są strome, jest tu wiele urwisk skalnych, a wszystko pokryte zwietrzeliną i ziemią z liśćmi, które dodatkowo zwiększają poślizg! Nie polecam!


Od wschodu … dostępu nich broni rzeka i silnie zarośnięty brzeg (chociaż od południowego wschodu znajdują się powalone drzewa, które obecnie stanowią most dojściowy na drugi brzeg). Przez rzekę można też się przeprawić oczywiści, ale to wymaga wejścia do wody do kolan, ewentualnie wyżej w okresie gdy poziom wody jest wyższy.

Od południa … można dojść stosunkowo najbezpieczniej, ale i tu trzeba uważać bo zbocze jest strome i sypie się.
SMOCZA SKAŁA
Skąd zatem taka nazwa? Co widzieli wspinacze, które w 2014 roku zaczęli tu wytyczać drogi wspinaczkowe (17 sztuk)? Trzeba by ich zapytać, albo uruchomić wyobraźnię. Najbardziej efektowna ściana skalna sięgająca kilkunastu metrów wysokości posiada charakterystyczny układ spękań. Jest on bardzo osobliwy i choć w życiu napatrzyłem się na różne piaskowce, to takiego układu jeszcze nie widziałem.


Smocza łuska? Zdaje się, że to było skojarzenie wspinaczy! Ale jeśli się dobrze przyjrzeć liniom spękań i dołączyć do tego okrągłe formy wietrzeniowe typowe dla skał osadowych (tafone), które gdzieniegdzie się pojawiają, to widać paszcze. Rybie? Płazie? Gadzie? Smocze? A może rekina? Na to pytanie już nie odpowiem. Niech każdy odpowie sobie samemu 🙂
Skały ciągną się na kilkaset metrów, choć wypreparowane na wysokość kilkunastu metrów są jedynie na odcinku około 100 metrów. Dalej jest już coraz mniej, choć i tam są całkiem ciekawe do podglądania.

Główna „Smocza Skała” jest podcięta od spodu, za pewne za sprawą erozji powodowanej wysokim poziomem Kaczawy podczas historycznych i prehistorycznych wezbrań i powodzi.

Skały zbudowane są z kredowego piaskowca, czy powstały na dnie płytkiego morza przed około 90 milionami lat.
DOLINA KACZAWY
A sama Kaczawa w tym miejscu piękna! Chociaż po powodzi z 2024 roku i po części pewnie z poprzednich wysokich stanów, jest w wielu miejscach mocno zaśmiecona podobnie jak drzewa czy krzaki porastające bezpośrednie sąsiedztwo koryta.








