W Świebodzicach, niedaleko centrum miasta, stoi w otoczeniu starych drzew pałac. Jego historia jest bardzo ciekawa, burzliwa, a jego wnętrze kryje dużo ciekawych detali architektonicznych, wykończeń a nawet kaplicę. nocował tu nawet Jan Paweł II w 1958 roku!

Obecnie w pałacu mieści się Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci który prowadzi Zgromadzenie Sióstr Szkolnych de Notre Dame. Obiekt nie jest dostępny do zwiedzania ani dla grup zorganizowanych ani dla turystów indywidualnych, a co za tym idzie nie każda para oczu może zajrzeć do środka. Dość przypadkowy splot wydarzeń sprawił, że miałem okazję być wewnątrz tego obiektu, zobaczyć chociaż jego część i wykonać kilka fotografii. Niniejszy wpis nie będzie zatem traktował o dogłębnej historii tego miejsca a w głównej mierze ma na celu zaprezentowanie go na fotografiach.

O HISTORII SŁÓW KILKA ..

Aby jednak wprowadzić czytelników w temat, w kilku zdaniach opiszę skąd w ogóle ten obiekt się wziął i dlaczego do dzisiaj znajduje się w posiadaniu Sióstr Szkolnych de Notre Dame.

Jego historia zaczyna się w 1858 r, kiedy to przedstawiciel jednego z najbogatszych rodów dolnośląskich – przemysłowiec Hugo von Kramst – postanawia rozpocząć jego budową. Od niego też pochodzi niemieckojęzyczna nazwa obiektu Hugoschloss (pol. Zamek Hugona). Niestety, 2 lata później umiera, a właścicielem zostaje wdowa po nim – Maria z domu Seidel (czasami pisane również jako Seydel). Obiekt zostaje ukończony dopiero po niespełna 20 latach za sprawą również przemysłowca, m.in właściciela browaru w Świebodzicach – Roberta Seidla. Jego 2 z 3 córek dołączają w trakcie swojego życia do Zgromadzenia Sióstr Szkolnych de Notre Dame, a na początku w 1899 roku do pałacu wprowadza się tu „Zgromadzenie”, oczywiście za sprawą córek Roberta Seidla – siostry Otylii i siostry Roberty.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Pałac pełnił funkcje sanatoryjne, później utworzono w nim szkołę gospodarstwa domowego i ogrodniczego, która działały do 1942 roku. W trakcie II WŚ siostry zakonne wspierają okoliczną ludność, zarówno polsko jak i niemieckojęzyczną, organizują stołówkę ludową, pomagają zsyłanym tu więźniom. Większość sióstr była zmuszona opuścić pałac, ale w niejasnych okolicznościach schronienie znajduje tu kilka polskich sióstr de Notre Dame. Po wojnie Armia Czerwona ma tu lazaret, w 1946 roku wprowadzają się tu polskie siostry ze zgromadzenia. Obiekt zostaje im oficjalnie przekazany z rąk ich wcześniejszych, niemieckich właścicielek i opiekunek. W późniejszym czasie mieści się w nim Zakład Specjalny dla Dzieci Głęboko Upośledzonych, ale od 1990 roku zgromadzenie prowadzi tu Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci.

To dzięki otwartości i uprzejmości sióstr miałem możliwość zaglądnąć do środka, za co bardzo dziękuję 🙂

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

PAŁAC

Styl architektoniczny pałacu określany jest na eklektyzm czerpiący wzorce z XVI-wiecznego renesansu angielskiego. Nie jestem historykiem sztuki ani nie posiadam wykształcenia w kierunku architektury ale zakwalifikował bym bardziej ten obiekt do neogotyku, i rzeczywiście czasami można spotkać się również z podobnym zdaniem ekspertów. Uściślają oni jednak, że ów styl to neogotyk angielski.

PARK

W przypałacowym parku rosną wiekowe drzewa, część z nich ma ponad 100 lat. Niektóre z nich posiadają status pomników przyrody. Rosną tu m. in. cisy czy platany. Przy pałacu znajduje się również cmentarz na którym chowano w przeszłości siostry ze zgromadzenia.

JAN PAWEŁ II

W 1956 roku kończąc swoją rowerową podróż po Sudetach, w pałacu spał ówczesny ksiądz Karol Wojtyła, późniejszy papież. W obiekcie spędził jedną noc, a następnego ranka odprawił mszę świętą w pałacowej kaplicy. Kilkanaście lat temu odsłonięto tablicę upamiętniającą te wydarzenie na fasadzie pałacu.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Comments are closed.

WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi