Głuchołazy leżą u stop Gór Opawskich, a te są z kolei najdalej na wschód wysuniętą częścią polskich Sudetów. Górskie otoczenie oraz ciekawa historia (m.in. górnicza przeszłość), sprawiają, że miasteczko pełni funkcje turystyczne i jest licznie odwiedzane przez przyjezdnych. Tak było również w przeszłości, może nie od czasów gdy przez Księstwo Nyskie przebiegał cesarski trakt z Wrocławia do Wiednia, ale powiedzmy jeszcze w II połowie XIX wieku aż wybuchu II wojny światowej (oczywiście z przerwą na I Wojnę Światową).

Wyszedł Z Domu: Spalone Schronisko na Przedniej Kopie

Witamy!

Na południowy-zachód od miasta wznosi się masyw Góry Parkowej o sporej powierzchni i niewielkiej wysokości względnej, bo jego najwyższy punkt – Średnia Kopa – liczy zaledwie 545 m. n. p. m. i wybija się ponad miasto niewiele ponad 100 metrów. Oprócz niej mamy możemy tu wyodrębnić jeszcze dwa inne wierzchołki a jedym z nim jest Przednia Kopa, na której dzisiaj się skupimy.

Wyszedł Z Domu: Spalone Schronisko na Przedniej Kopie
Miejsce nietrudno odnaleźć na mapach turystycznych. Znajduje się około 2 km od zabudowań.

Towarzystwo Promenadowe i historia schroniska

W II połowie XIX wieku w Głuchołazach zawiązała się ciekawa inicjatywa –  Towarzystwo Promenadowe. Chcieli oni bowiem aby Głuchołazy uzyskały status uzdrowiska a z tego tytułu czerpały korzyści (głównie ekonomiczne), jak chociażby było w niedalekiej Trzebinie koło Prudnika. Tak też się stało. W roku 1875 mieliśmy już Głuchołazy Zdrój (ówczesne Bad Ziegenhals).

Wyszedł Z Domu: Spalone Schronisko na Przedniej Kopie

Drewniane stopnie schodów na wieżę w sporej części uległy zniszczeniu. Wejście może być zatem niebezpieczne, szczególnie dla cięższych osób. Metalowy szkielet nie sprawia wrażenia solidnego ale da się jeszcze po nim dostać na górę.

Aby tak się jednak stało wcześniej na Górze Parkowej powstała cała sieć ścieżek spacerowych, Fragment jednej z promenad prowadził nawet starą sztolnią. Teren był bardzo atrakcyjny, w lesie znajdowało się wiele stawków między którymi wytyczono ścieżki. Malownicza była również dolina Białej.

W tym czasie na terenie Głuchołazów powstało kilka sanatoriów (leczono tu również uzależnionych od kokainy i alkoholu)

Wyszedł Z Domu: Spalone Schronisko na Przedniej Kopie

Tak wyglądała Hohenzollernwarte na samym początku swojego istnienia

W 1898 roku wybudowano na Przedniej Kopie (496 m. n. p. m., również na Górze Parkowej) wieżę widokową o wysokości 16,5 metra. Przypominała trochę średniowieczną wieżę warowną.

Wyszedł Z Domu: Spalone Schronisko na Przedniej Kopie

Wieża o wschodzie Słońca, przedzierającego się przez gęstwinę lasu.

Nazwano ją Hohenzollernwarte od nazwy rodu cesarskiego XIX-wiecznych Prusów. Niedługo po tym przy niej stanął niewielki, drewniany bufet.W pierwszym roku od otwarcia odwiedziło ją 7 tysięcy osób. To chyba całkiem sporo, bo to około 20 osób dziennie, a wiadomo, że w pewnych okresach ruch turystyczny zamiera, ze względu na swój sezonowy charakter, no i fakt, że był to jeszcze wiek XIX.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

W latach 30. XX wieku ruszyła budowa schroniska przy wieży widokowej. Nie był to duży obiekt, mieściło się bowiem w środku jedynie 5 pokoików, ale była za to restauracja i sala zabawowa aż na 300 osób. Swoją drogą, ciekawe gdzie spali Ci, którzy przedwcześnie byli już „po” imprezie bo 5 pokoików to skromne lokum dla takiego tłumu :p

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Na wypłaszczonym terenie Średniej Kopy wybetonowano narożniki, na których stanęły drewniane altany z których (najprawdopodobniej) można było podziwiać okolicę. Dzisiaj niestety nie widać z nich już zbyt wiele, teren zarosły drzewa, które przysłaniają widoki. Schronisko zostało zdewastowane po II wojnie światowej.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Wojsko zdecydowało, że wieże widokową trzeba obniżyć o kilka metrów (ciekawe dlaczego?). Pod koniec lat 50-tych schronisko odremontowano i nazwano je Domem Wycieczkowym.

Wyszedł Z Domu: Spalone Schronisko na Przedniej Kopie

Tyle pozostało po dawnej sali zabawowej

Ci, którym przyszło oglądać budynek przed, jak i również po remoncie byli zszokowani. Ściany sali zabawowej w ogromnej mierze były przeszklone, co zdecydowanie odjęło schronisku górskiego uroku.

W 1996 roku budynek spłonął. Od tamtego czasu mało kto się nim interesuje, chociaż pewien prywaciarz, który w 2004 roku zakupił obiekt, twierdzi (od wielu lat), że zależy mu na odbudowie obiektu. Hmm. Ciężko rozstrzygnąć czy mówi prawdę, bo efektów żadnych niestety nie widać do dziś. Może jest na etapie poszukiwania środków, i wkrótce ruszy odbudowa. Tego mu życzymy.

A tak wyglądało wnętrze Domu Wycieczkowego w 2014 roku

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Dziwnym zjawiskiem, i takim całkiem niepolskim(?) jest to, że wnętrze budynku nie zostało całkowicie rozwalone, zdewastowane, wysprayowane itd. Nie znajdziemy też na jego terenie zbyt wielu butelek i śmieci. Chyba rzadko zagląda tu młodzież i bezdomni.

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Komentarze

Podobało Ci się? Polub artykuł za pomocą:

About Author

Nie wiem co mógłbym sam o sobie powiedzieć. Ja po prostu podziwiam świat, to moja modlitwa. Żyję aktywnie poznając świat i to uznałem za cel życia. Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi