Z przygranicznego Okrzeszyna można tu dotrzeć w 1,5 – 2h. Z wieży rozpościerają się piękne widoki m. in. na Karkonosze, Góry Kamienne ale widać również Opactwo w Krzeszowie czy Wielką Sowę. Miejsce raczej mało popularne i nie uświadczycie tam tłumów.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

GÓRY JASTRZĘBIE

Góry Jastrzębie to pasmo górskie Sudetów prawie w całości położone po czeskiej stronie granicy. Istnieje tu wiele ciekawych miejsc, które warto odwiedzić. Można tu podziwiać skamieniałe drzewa zatopione w skałach, które w kilku miejscach zostały odkryte. Jest również kilka wież widokowych z których można oglądać rozległą panoramę okolicy. Oprócz tej najbardziej popularnej, na szczycie Žaltman, będącym najwyższym szczytem całego pasma, jest jeszcze jedna na na Markoušovickém hřebeni.


O skamieniałych drzewach pisałem w przeszłości:
Skamieniałe drzewa sprzed 300 milionów lat w Górach Jastrzębich

WIEŻA WIDOKOWA

Jest wysoka na 22 metry, ale obserwator może podziwiać okolicę z 18 metrów wysokości. Wejść na wieżę można cały rok i za darmo! Wybudowano ją w 2014 roku. Widać ją z okolicznych wzniesień, ale jako, że wybudowano ją w środku lasu i wystaje ponad korony drzew tylko nieznacznie, nie jest to prostym zadaniem.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Spróbujcie ją odnaleźć na fotografii poniżej 🙂


Jest zadaszona, więc jakby miała się załamać pogoda można się w niej schronić, zresztą pod wieżą znajduje się niewielki schron turystyczny. Są również i tablice informacyjne.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

PANORAMY

Co widać z wieży? Bardzo wiele! Przede wszystkim świetnie widać Karkonosze


Podpisałem dla Was kilka szczytów …

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Można wypatrzeć zaporę na Bobrze w miejscowości Bukówka


… oraz jedyny polski szczyt w obrębie Gór Jastrzębich – Jański Wierch. Znajduje się na nim obarierkowany punkt widokowy na skałkach, który możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. pisałem kiedyś o tym szczycie w tym miejscu: Polski skrawek Gór Jastrzębich – Jański Wierch

Ponad nim widać Rudawy Janowickie ze Skalnikiem.

Spoglądając na polską stronę wypatrzymy m.in. Góry Krucze

Trójgarb

… ale gdy się skoncentrujemy dostrzeżemy w oddali Opactwo w Krzeszowie 🙂

Tak wygląda w przybliżeniu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Dalej (zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara) widać m.in. Góry Suche

… oraz Góry Sowie, z Wielką Sową i Małą Sową.

Ledwo widoczne są Broumowskie Ściany z ogromną ilością piaskowcowych form skalnych.


Między drzewami wystaje wieża widokowa na najwyższym szczycie Adrszpaskoteplickich Skał – na szczycie Čáp.

Kierunek wschodni jest zarośnięty drzewami, i dodatkowo przysłonięty górami, ale można między drzewami wypatrzeć polskie Góry Stołowe Szczeliniec Wielki i Scczeliniec Mały.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Między drzewami widać trochę Gór Bardzkich i Gór Złotych. Horyzont ponownie otwiera się w kierunku południowo-wschodnim i można tu podziwiać czeskie ziemie w obrębie Podkarkonoszy.

TRASA Z OKRZESZYNA – OPIS

Można wycieczkę na tą wieżę zaplanować będąc np w okolicach Lubawki, Chełmska Śląskiego czy Krzeszowa. Istnieje możliwość pozostawienia środka transportu po polskiej stronie i odbycie 11 km przechadzki w formie pętli. Kluczową miejscowością jest Okrzeszyn, na którego samym końcu, pod kaplicą cmentarną można zaparkować i dalej w kierunku pieszo-rowerowego przejścia granicznego udać się już na własnych nóżkach 🙂

Trasa pętli wygląda następująco:
Pętla: Okrzeszyn – Petrikovice – Rozlhledna Markousovicka – Petrikovice – Okrzeszyn

Opis trasy: Po dotarciu do Petrikovic trasa prowadzi brzegiem drogi asfaltowej, następnie skręca w las, gdzie po kilkuset metrach zacznie się robić stromo – to najtrudniejszy i najbardziej wymagający odcinek, który pokonacie jednak w 15-20 minut. Szlak tu jest wąski i lekko zarośnięty, ale jak wygląda dokładnie o tym mówi następny punkt. Raczej nie będzie to odpowiedni szlak na rower, ale jakby ktoś chciał rowerem zdobyć ten szczyt z wieżą, istnieje wiele możliwości. Ba! Nawet więcej. Spod wieży prowadzi specjalny rowerowy single track  o nazwie Bunkr Trail, którym da się zjechać na obrzeża Trutnova.

Bunkr Trail bo w tym obszarze jest wiele bunkrów z okresu przed II wojną światową zbudowanych jeszcze przez Czechosłowację w celu przyszłej (ale niedoszłej) obrony przed napaścią hitlerowskich Niemiec. Wędrując wspomnianą pętlą również spotkamy ich co najmniej kilka na swojej trasie i będziemy mogli się im przyjrzeć bliżej 🙂

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Zejście początkowo tą samą drogą szutrową, ale „przy rurach” poniżej należy odbić w lewo a następnie w prawo. Do Petrikovic zaprowadzi kamienista droga, miejscami będzie trochę stromo. U podnóża szczytu możemy podziwiać stawek …

… i dotrzeć w końcu do miejsca w którym musimy się wycwanić by dostać się do drogi asfaltowej. Kłopotem jest pokonanie wiaduktu kolejowego, a w zasadzie przejście pod nim. Dlaczego?  Droga jest zagrodzona metalowymi bramkami. ALE .. można podnieść metalową klamerkę, otworzyć bramkę i następnie zamknąć. Nie wygląda to zbyt logicznie ale uwierzcie mi, że tak się da. To zabezpieczenie, aby nikt niepowołany nie wjeżdżał do lasu.

Spacer drogą asfaltową przez Petrikovice pozwoli nam docenić czeską organizację w tak niewielkiej miejscowości. Znajdziemy tu restaurację, w której można się posilić przed powrotem. We wsi znajdują się wyciągi narciarskie, kościół, kąpielisko oraz sklepy.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Można tu podejrzeć kilka pięknych starych chat. Jedna z nich – Pensjonat U Mateja – prezentuje się fantastycznie, a wybudowano ją jeszcze w XVIII wieku.


DZIKI SZLAK

W rzeczywistości nie jest taki dziki, ale fakt, rzadko kiedy się ktoś nim przemieszcza i zarasta.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

Ale jest do pokonania, nawet bez zadrapań :p Jego najbardziej dziki odcinek możecie podejrzeć na nagraniu poniżej

W razie pytań proszę podesłać zapytania na adres mailowy 🙂 Chętnie pomogę!

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Zostaw swój kmentarz

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Comments are closed.

WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi