Panczawski Wodospad jest największym wodospadem w Karkonoszach. Tak sądzą Czesi! Tak się oficjalnie uważa! Tym samym to nawet największy wodospad w całych Sudetach (po obu stronach granicy) i w całych Czechach. Wody Panczawy spadają tu w dół na odcinku ponad 250 metrów pokonując przy tym 148 metrów różnicy wysokości. Tworzą liczne kaskady w międzyczasie rozgałęziając się na kilka ramion. Ale prawda jest taka, że mało kto widział ten wodospad w jego całej okazałości. Dlaczego? Bo nie jest to proste zadanie!

WODOSPAD, KTÓREGO NIKT NIE WIDZIAŁ!

Wodospad ten jest miejscem znanym i powszechnie odwiedzanym. Mało kto jednak widział ten wodospad w całości. Podejrzewam, że nawet mniej niż 5% odwiedzających. Dlaczego tak jest? Otóż z góry, docierając nad wodospad można obejrzeć tylko kilkanaście metrów spadku wody – reszta jest z tej perspektywy niewidoczna! Aby zobaczyć go w całości trzeba chcieć, trzeba więcej się nachodzić, trzeba być uważnym i najlepiej uzbroić oko w lornetkę lub aparat w teleobiektyw.

Wpisując w google nazwę wodospadu i ustawiając „grafika” wyskakują nam następujące wyniki. Jak widać, te które pokazują go w całości są w znacznej mniejszości! Tylko na 2 z pierwszych 36 zdjęć widać więcej niż 10% wodospadu.


Tak prezentuje się górna część wodospadu o wschodzie Słońca.

Z góry widać może z 10-15 metrów spadku wody czyli około 10% całości wodospadu. Strasznie mało! Oczywiście, nie kradnę w tym miejscu uroku tego miejsca bo oczywiście i tak miejsce jest piękne i warte odwiedzin, ale przedstawiam same cyfry.

160 METRÓW!

Ponoć wiosną, gdy topnieje śnieg wodospad zwiększa swoje wymiary do 162 metrów wysokości. W najszerszym miejscu ma ponad 20 metrów ale fragmentami zwęża się do kilkudziesięciu centymetrów szerokości.

JAK ZOBACZYĆ CAŁY WODOSPAD?

Odpowiedzią jest czeski Labský důl (pol. Dolina Łaby) czyli Dolina rzeki Łaby. To właśnie z niej wodospad widoczny jest najlepiej, chociaż mimo wszystko w sporym oddaleniu.

Dolina jest w znacznym stopniu porośnięta lasem, ale z kilku albo i kilkunastu miejsc widać wodospad w prawie całej okazałości. Chociaż to też trochę na wyrost pisane, bo skały z których woda spada w dół są w wielu miejscach przysłonięte przez roślinność.


A poniżej kilka zdjęć przedstawiających wodospad w jego pełnych rozmiarach oraz zbliżenia jego fragmentów.


Da się go obserwować również z takich szczytów jak Czeskie czy Śląskie Kamienie czy okoli Wielkiego Szyszaka.

Wodospad jest również widoczny z tarasu schroniska … Odrodzenie! Tak jest! Ale kto go dojrzy ten jest dobry :p

NAJWIĘKSZY W KARKONOSZACH? BRAK KONSEKWENCJI

I tutaj trzeba by się dobrze zastanowić, zagłębić w definicje i typografie.

Jakiś czas temu czytałem stary przewodnik „Karkonosze” napisany bodaj przez Mazurskiego. W części o wodospadach można było przeczytać, że największym wodospadem Karkonoszy są Wodospady Łomniczki po polskiej stronie pasma. Przewodnik miał już grubo 40 lat. Obecnie, jak wiemy, wspomniane Wodospady Łomniczki nazywane są Kaskadami Łomniczki i nie zalicza się ich do wodospadów. Tym samym najwyższym wodospadem po polskiej stronie pasma jest Wodospad Kamieńczyka. Kaskady Łomniczki nie spełniają definicji wodospadu czyli wg powszechnie przejętych kryteriów woda nie spada tu pionowo w dół na tyle by móc uznać te kaskady za wodospad. Dodam tylko, że woda na około 300 metrach pokonuje tu spadek około 150 metrów. W przypadku Wodospadu Panczawy woda pokonuje również około 150 metrów spadku terenu na około 250 metrach. Nie są to wielkie różnice. Jak widać w obu przypadkach średnie nachylenie spadku terenu będzie zbliżone, może nieznacznie bardziej stromy będzie Wodospad Panczawy, ale średnie nachylenie będzie tu w dalszym ciągu na poziomie około 60%. W obu przypadkach nie ma mowy o pionowym spadku wody i wypełnieniu kryteriów niezbędnych do bycia wodospadem, ale jeden z nich jest wodospadem, a drugi już tylko kaskadami. Trochę tu brak konsekwencji.

Raczej nie mam ochoty roztrząsywać tej sprawy, tylko głośno myślę 🙂


LOKALIZACJA

Znajduje się po czeskiej stronie Karkonoszy (Pančavský vodopád) zalewie kilka kilometrów na południe od Śnieżnych Kotłów czy Łabskiego Szczytu. Od strony czeskiej najlepiej dotrzeć do niego ruszając ze Spindlerovego Młyna albo z miejscowości Misecky. Wodospad znajduje się około kwadrans drogi od znanych powszechnie tzw Źródeł Łaby.


Etymologicznie „Pančava” oznacza po prostu „plusk”(z niemieckiego pantschen = plusk, pluskać się)


PS. A to pięknie meandrująca u podnóża wodospadu młoda Łaba 😉

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Leave A Reply

WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®