Bywa nazywana również baldurkiem pstrokatym lub rzadziej pętlakiem pstrokatym. To wyjątkowej urody chrząszcz o całkiem sporych rozmiarach. Nie należy do rzadkich gatunków, chociaż nie jest również tak pospolity jak np jego bliska kuzynka strangalia czarniawa. Poznajcie strangalię plamistą …
KÓZKOWATE
To licząca sobie ponad 20 tysięcy gatunków rodzina chrząszczy. W Polsce reprezentuje ją niecałe 200 gatunków. Charakteryzują się mocno wydłużoną sylwetką oraz długimi czułkami. Wszystkie „kózki” są roślinożerne i być może stąd się wzięła nazwa tej rodziny? być może również charakterystycznie wygięte czułki przypominają kozie rogi? Coś w tym może być 🙂
STRANGALIE I BALDURKI
To bardzo popularne chrząszczy naszych łąk i skrajów lasu. Najpospoliciej występuje strangalia czarniawa, którą można spotkać na prawie każdej świerzbnicy polnej oraz wielu innych kwiatach łąkowych (oraz na krzewach np. róży alpejskiej).
Jeśli chodzi o naszego dzisiejszego bohatera, to stosunkowo łatwo go pomylić z kilkoma innymi gatunkami. W sumie są trzy dość podobne do siebie strangalie (niektóre zwane również baldurkami): strangalia wysmukła, strangalia plamista i baldurek pręgowany. Co je wyróżnia? Strangalia wysmukła (znana również jako baldurek wąski) jest wyraźnie smuklejsza niż pozostałe dwa gatunki (co jest uwypuklone w nazewnictwie). Strangalia plamista natomiast jest bardziej pokryta żółtym kolorem niż czarnym tzn w pokrywy są żółte i w nich występują czarne plamy.
Natomiast u baldurka pręgowanego wspomniane czarne plamy są tak rozległe że już nie nazywa się je plamami tylko pręgami, bo całkiem rozdzielają żółte barwy pokryw. U tego gatunku to czarny jest już dominującym kolorem pokryw.
STRANGALIA PLAMISTA (BALDUREK PSTROKATY)
Rutpela maculata
Osiąga między 14 a 22 mm długości ciała, z czułkami nawet do 35 mm. Można powiedzieć, że to średniej wielkości chrząszcz.
Całe ciało ubarwione jest praktycznie w dwa kolory – żółty oraz czarny. Również czułki są czarne w żółte paski.
Poszczególne osobniki mogą różnić się wzorem plam na pokrywach, niektóre mogą wręcz nie mieć kilka plam i być prawie całe żółte. U niektórych osobników plamki w górnej częściej pokryw są maleńkie, a u niektórych są znacznych rozmiarów. Podobnie jest z długą pręgą przebiegającą wzdłuż pokryw – u niektórych
Lot u tego gatunku jest raczej ciężki i powolny i rzadko na dalekie odległości.
Z próby uchwycenia tego chrząszcza w locie wyszło mi jedynie tyle. Wybaczcie …
Występuje dymorfizm płciowy czyli płcie różnią się od siebie. Są to raczej subtelne różnice, ale np samce mają bardziej czarny tułów, a samice bardziej żółto-czarny.
Samice wyglądają tak:
Dorosłe można obserwować w czerwcu i lipcu. Najbardziej lubią leśne polany lub podleśne łąki.
PS. Samce można poznać jeszcze po jednym 😀 Częściej mamą „wywalone” jak to się kolokwialnie teraz mówi 😀 Zobaczcie zdjęcie poniżej.
PS2. Być może również korelacja między kolorem tych owadów a próbą upodobnienia się do tych uzbrojonych w żądła m.in. os, pszczół szczy szerszeni. Takie przystosowanie kolorystyczne nazwy się mimikrą i jest formą oszustwa w stosunku do potencjalnych drapieżników, często bardzo skuteczną.