Czesi mają już swoją ubezpieczoną trasę wspinaczkową (via ferratę)! Otwarli ją w 2014 roku. Znajduje się zaledwie 35 kilometrów od granicy z Polską (od przejścia granicznego Jakuszyce – Harrachov) na obrzeżach miejscowości Semily w czeskich Górach Izerskich.

mapa Semily

Lokalizacja okresu (powiatu) Semily

Jeśli pierwszy raz spotykacie się z pojęciem via ferrata to zapraszam Was na początek innego artykułu na naszym portalu, w którym opisywaliśmy trasy po niemieckiej stronie Sudetów. Znajdziecie go tutaj: Via ferrata Alpiner Grat w Górach Łużyckich

Skoro już wiecie czym są ubezpieczone szlaki wspinaczkowe to możemy udać się do Semily.

mapasm

Samochód najlepiej zostawić za garażami na niewielkim parkingu. Przypatrzcie się uważnie mapom, one zdadzą Wam położenie parkingu. Stamtąd będzie już tylko kilka minut spaceru pod ściany Vodnej Brany.

Uważajcie również o co pytacie autochtonów. Jeśli zapytacie o Vodni Branię to mogą Was pokierować na drugą stronę rzeki, gdzie prowadzi ścieżka spacerowa. Jednak gdy tam dotrzecie okaże się, że to nie ta strona rzeczki po której znajduje się ferrata i trzeba wracać, albo przebrodzić się przez Izerę 🙂 Pytajcie więc o ‚ferratę”.

semily_mapa

Strzałki lokalizują garaże, gdzie najlepiej zostawić samochód.

DSC_5273

A to wspomniany parking za garażami. Strzałką oznaczono wejście na ścieżynę, którą dotrzecie pod ferratę.

Ferrata znajduje się na zachodnim brzegu Izery, na kilkudziesięciometrowej „bramie” skalnej. Wejście na nią poprowadzono tuż przy samej rzece. To piękne miejsce, ale oceńcie sami na fotografii poniżej 🙂

DSCN7087

Ferrata w całej swojej okazałości. Fot: Zbigniew Piepiora

DSCN7082

Nie kto inny jak Izera.

DSC_5190

Im wyżej wejdziemy tym meandrująca Izera będzie mniejsza i tym większy jej odcinek będziemy mogli podziwiać. Zatem w górę, ku przygodzie, ku chmurom, ku chwale 🙂

DSC_5168

A to nasza ściana. Widać na niej ferrcistów (albo jak kto woli ferratowiczów)

Mamy tu do wyboru 2 warianty wejścia, ale jeden wariant zejścia. Jak to? A więc wariant czerwony jest jednokierunkowy i nie można nim schodzić. Jest nieco trudniejszy od niebieskiego i dlatego mijanie się na nim powodowało by niebezpieczeństwo. Tym drugim natomiast można i wchodzić i schodzić wedle uznania.

Topo

Przydatne może okazać się topo ferraty i koordynaty gps żeby nie błądzić w jej poszukiwaniu.

Trudność ferrat mierzy się pięciostopniową skalę od A do E, gdzie A oznacza trasę najłatwiejszą a E najtrudniejszą. Szlak czerwony na Vodni Branie to w znacznej większości poziom A i A/B i B. Jednak mamy tu trzy miejsca o stopniu trudności C i trzeba w nich wykazać się już siłą fizyczną i względnie podstawowymi umiejętnościami wspinaczkowymi. Nie oznacza to jednak, że Ci, których nigdy nie obcowali z tego typu sportem nie dadzą sobie rady. Pierwsze z ów trudnych miejsc znajduje się już prawie na samym początku ferraty, zaledwie 6-7 metrów nad taflą Izery. Zdarza się, że niektórzy wspinacze właśnie w tym miejscu już rezygnują z wejścia wyżej, ulegają. Cóż, jeśli nie czujemy się pewnie i na siłach, najmądrzejszym wyjściem jest odwrót. Zachowujemy życie i zdrowie i mnóstwo czasu by wytrenować ciało i sferę mentalną by powrócić i wygrać z wyzwaniem!

DSC_5188

Skały po obu stronach rzeki zbudowane są z bazaltoidów.

Czerwony oferuje najwięcej emocji i najlepsze widoki. Nie jest specjalnie trudny ale dla początkującym może dać całkiem sporą dawkę energii. O ostrożności jaką trzeba zachować podczas wspinania mówią znicze i krzyże pod wejściem na ścianę.

DSC_5258

I jakby co, wiadomo gdzie dzwonić …

DSC_5177Otóż w tym miejscu w październiku 2014 roku zginął wspinacz – ferracista z Czech. Z ustaleń wynika, że spadł z wysokości około 20 metrów, z jednego z trzech odcinków na trasie o stopniu trudności C.

Niech mu ziemia będzie lekką [*]

DSC_5261DSCN7048

Pamiętajcie o dokładnym sprawdzeniu sprzętu: uprzęży, lonży i kasku!

DSCN7189

Zejście niebieskim

Karolina na Vodni Branie

Niebieski wariant to wejście tak jakby bokiem ściany i zejście niestety tą samą trasą. Ale i tam znajduje się kilka fajnych ścian- jakby ktoś się bał wchodzić czerwoną, warto spróbować tutaj 🙂

DSC_5263

Początkowe fragmenty czerwonej trasy

DSC_5196

Wchodząc na szczyt skalnej ściany pokonamy około 60 metrów przewyższenia. Nie powinno to zająć więcej niż 40 minut. A szybkim i zwinnym wchodzenie może zapewnić rozrywkę nawet na niecałe pół godziny.

Na górze, możemy się wpisać do księgi gości. Jest tez trochę miejsca by rozbić się z piknikiem i nabrać energii przed zejściem.

DSC_5214

Początkującym odradzaam wchodzenie po mokrych skałach. Niektóre ferraty zastrzegają sobie nawet prawo do używania ich w trakcie deszczu. Trzeba mieć się na baczności, by w ogóle jeszcze siebie mieć :p

DSC_5222

Końcowe partie ferraty

DSC_5223DSCN7128

A poniżej kilka zdjęć „w dół” wykonanych podczas wspinaczki 🙂

DSC_5193

15 metrów

DSC_5200

25 metrów

DSC_5211

35 metrów

DSC_5218

45 metrów

DSCN7132

50 metróww

Skoro już przebrnęliśmy przez aspekt sportowy tej wyprawy warto dowiedzieć się czegoś więcej o tym miejscu np jak powstało? A odpowiedź płynie sobie leniwie pod sama ferratą – Izera!

DSC_5197

Brama na Izerze w pełnej krasie

DSC_5209

Przestrzeń pomiędzy skałami stanowi wyrwę w górotworze. Jej autorem jest woda.

DSC_5220DSC_5242

W przeszłości bowiem, to ona systematycznie wyżynała sobie trasę w skalnym podłożu i rozcinała je. W tym samym czasie góry się wypiętrzały, jednak na tyle wolno by rzeka (przez erozję wgłębną) mogła pozostać w swoim korycie stale je pogłębiając. W rezultacie koryto pozostawało na pierwotnym poziomie a płynąca woda nie musiała szukać ucieczki w bok, a góry obok rosły. Taki przełom rzeczny nazywamy antecedentnym. Tutaj, na północ od Semily Izera wdziera się w góry na głębokość 60-70 metrów. Albo inaczej – to góry wyrosły tutaj 60-70 metrów ponad Izerę 🙂

DSC_5265DSC_5266

Dla mniej głodnych sportu i adrenaliny, po drugiej stronie rzeki, prowadzi bardzo ciekawy szlak spacerowy. Jego przełomowy odcinek poprowadzono na drewnianych pomostach osadzonych na stalowej konstrukcji zamocowanej w skale na wysokości kilku metrów nad rzeką. Całkiem przyjemnie to wygląda, zgodzicie się?

DSC_5277

A to już odcinek izery kilkaset metrów bliżej miejscowości Semily.

Bezpiecznej wyprawy!

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Komentarze

Podobało Ci się? Polub artykuł za pomocą:

About Author

Nie wiem co mógłbym sam o sobie powiedzieć. Ja po prostu podziwiam świat, to moja modlitwa. Żyję aktywnie poznając świat i to uznałem za cel życia. Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi