Góry Kaczawskie wciąż pozostają w tyle jeśli chodzi o ilość turystów w porównaniu choćby z takimi pasmami Sudetów jak Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Izerskie czy Góry Stołowe. Jeszcze rzadziej zdarza się człowiek na Pogórzu Kaczawskim. A to właśnie tu możemy zobaczyć bardzo rzadkie wręcz unikatowe w skali Sudetów formy skalne.

Nazwa „organy” podpowiada nam, że wychodnie skalne przybierają form pionowych (słupowych) przypominając tym samym piszczałki organów (tak, np.. tych kościelnych) 🙂

W Kaczawach i na Pogórzu Kaczawskim znajduje się wiele kamieniołomów. I to właśnie za sprawą ingerencji człowieka w naturalne ukształtowanie terenu odkrywane są przed nami tajemnice i efekty ogromu prac matki natury w zamierzchłych czasach.  Taką genezę odkrycia posiada również, będący obecnie pomnikiem przyrody nieożywionej, odsłonięty fragment porfirów w Sędziszowej niedaleko Świerzawy.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Góra Wielisławka (375 m n. p. m.), na której południowym stoku znajdują się organy, przypomina o wulkanicznej historii regionu. Często Góry Kaczawskie z pogórzem określane są Krainą Wygasłych Wulkanów. Droga do organów prowadzi obok młyna wodnego i szeregu grobli na Kaczawie, które pochodzą jeszcze z początków XIX wieku. A nad jednym z portali można tu dojrzeć symbol masoński!

DSC01755W Górach i na Pogórzu Kaczawskim można obserwować pozostałości po trzech kolejnych okresach aktywności wulkanicznej. W permie, od 300 a 250 milionów lat temu, teren ten zajmowały liczne wulkany. Wylewająca się z wnętrza ziemi magma (lawa) szybko stygła na powierzchni tworząc obecne skały porfirowe, a dokładniej ryolit. Jest on wylewnym odpowiednikiem granitu = nie różnią się ze sobą składem chemicznym.

Organy ciągną się na odcinku kilkudziesięciu metrów, jednak w początkowej i środkowej części są najbardziej urokliwe, a słupy/piszczałki najbardziej czytelne. W górze tej znajdziemy wiele świadectw minionego górnictwa – sztolnie i zapadliska.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Co jednak sprawiło, że skały posiadają tu strukturę słupową?

Magma granitowa musiała zastygnąć w momencie przedostawania się na powierzchnię ziemi, czyli jeszcze w kominie wulkanicznym, głęboko pod powierzchnią ziemi. Stąd jej pionowy, harmoniczny kształt. Najciekawszym jest jednak fakt, że porfir niezwykle rzadko przybiera formy pionowe/słupowe. A takie właśnie możemy podziwiać w tym miejscu. Rzadkość, bo inne organy jakie spotkamy na Pogórzu Kaczawskim będą już wykonane z innej skały – z bazaltu.
Porfirowe słupy osiągają nawet do 30 metrów wysokości. Poszczególne „piszczałki” mają od 20 do 50 cm średnicy.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Niedaleko kamieniołomu znajduje się jaskinia o długości około 100 metrów. W niektórych miejscach „sufit” zawieszony jest na wysokości 4,5 metra co robi wrażenie!

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Konsekwencją częstych, gwałtownych i złożonych procesów geologicznych jest bogactwo mineralne tego regionu. W przeszłości odnajdywano tu wszystko (no prawie 😀 ), od złota i srebra, przez miedź i żelazo, po rubiny, szmaragdy, korund i topaz.

Na skalnych półkach organów na Wielisławce możemy spotkać rzadkie rośliny takie jak dzwonek okrągłolistny, rozchodnik wielki, rozchodnik mały czy gwiazdnicę wielokwiatową.

Góra Pogan

Na szczycie  nad organami znajdował się kiedyś gród średniowieczny z zamkiem i karczmą, którego ślady w rzeźbie terenu są czytelne do dzisiaj. Powstał najprawdopodobniej w połowie XI wieku, specjalnie dla górników pracujących w okolicy. Zamek murowany powstał później, na przełomie wieków XIII i XIV. Podobno w czasach gdy już dawno chrześcijaństwo miało być oficjalną religią Polski, tutaj wciąż odbywały się pogańskie praktyki.

Turystycznie

Obszar jest dobrze przygotowany na nadejście turystów. Prowadzi tędy ścieżka edukacyjne, znajdują się tablice edukacyjne, w dodatku możemy odpocząć pod zadaszoną wiatą lub na ławeczkach pod samymi organami.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Warto się wybrać tu na dłuższą wycieczkę i oprócz samych organów wspiąć się na szczyt tej tajemniczej góry. Po drodze można podziwiać przyrodę, na górze pozostałości wspomnianego grodu, a z góry piękną okolicę 🙂

P. S. Podziękowania dla Sławka i Jolki za kilka fotografii 🙂

Co myślisz po przeczytaniu tego artykułu? Dodaj swój komentarz

Podobało Ci się? Polub artykuł lub podziel się nim na facebooku!

About Author

Świat naokoło jest niewyobrażalnie ciekawy, a ciekawość nie ma końca! Dlatego wychodzę z domu codziennie, bo każdy jeden dzień można zamienić na wiele odkryć. Kolekcjonuję doznania, kolory, smaki, przygody i emocje. Od 2016 roku dzielę się tymi kolekcjami będąc przewodnikiem terenowym po Sudetach ...

Leave A Reply

Znajdż nas na facebook'u
WYSZEDŁ Z DOMU - WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE ®
Przejdź do paska narzędzi